|
|
||
|
STRONA GŁÓWNA | WYDARZENIA | WARTO ZOBACZYĆ | CZYTANIA NA DZIŚ |
||
|
|
"Przez cnotę, naukę i pracę służyć Bogu i Ojczyźnie - GOTÓW!" __________________________________ Za nami długi czas Wielkiego Postu podczas którego nasz oddział prawie na każdy piątek przygotowywał Drogi krzyżowe dla młodzieży. Rozważaliśmy co Jezus wycierpiał do samej śmierci, często też wspominaliśmy podczas rozważań postacie świętych i błogosławionych. Później nastał czas radosnego Alleluja i trwa aż do teraz jednak my nie zatrzymujemy się w miejscu lecz już myślimy o kolejnej „akcji”. Tym razem jest to Rajd w Beskidzie Sądeckim w dniach od 18 do 20 maja. Cały czas zbieramy chętnych na naszą wędrówkę, ponieważ na rajd może wyruszyć każdy nie tylko KSMowicze. Czas do Rajdu ucieka, a my mobilizujemy się albo obronić I miejsce u biegłego roku. Wyrusz razem z nami zdobywać szyty Beskidu Sądeckiego … ***** Nasza gromadka w 3 kosmicznych bolidach wystartowała w kierunku Marcinkowic, po półtoragodzinnej podróży cali i zdrowi zameldowaliśmy się na miejscu noclegowym, gdzie od razu mieliśmy okazję spotkać się z alpinistą, który niedawno zdobył Aconcaguę najwyższy szczyt Ameryki Płd (6962 m. n.p.m). Po tym jakże ciekawym spotkaniu spotkaliśmy się w kościele na wieczornej modlitwie, a następnie rozgrywaliśmy meczyki, rewanże i znowu meczyki … (bilard cieszył się największym powodzeniem, ale też ping pong, piłkarzyki nie pozostały bezrobotnymi). W sobotę pomknęliśmy przez 3 ronda na ryterski szlak wiodący na Radziejową, słoneczko zachęcało do drogi, ale pojawiła się niespodziewana przeszkoda – śnieg, którego było coraz więcej, więcej i więcej…, aż wpadliśmy po pas i trzeba było wracać… o powrocie można napisać tylko jedno --- duuużo radości i upadków :). Na parkingu suszyliśmy wszystko co się dało, a wieczorem zapaliliśmy wielkie ognisko z kiełbaskami. Prezes razem z Michałem pokazali nam swoje nieprzeciętne zdolności, a Geniusz przygrywał na gitarze, Niedzielę rozpoczęliśmy od włączenia się w Eucharystię – liturgia została oceniona na 6 z dużym plusem. Po Mszy św. każdy wrócił do tego co lubi najbardziej – czyli wróciły meczyki, rewanże i mała wycieczka drogami marcinkowickiej parafii. O 14 nasze kosmiczne bolidy zaparkowały przed wspaniałymi lodami w Nowym Sączu, skąd w znakomitych nastrojach wróciliśmy na Karolińskie Wzgórze. ***** Leniuchowanie leniuchowaniem, ale pamiętając, że "w zdrowym ciele zdrowy duch" już na początku ferii zorganizowaliśmy mini turniej tenisa stołowego dla członków naszego KSM. Dopisała żeńska jak i męska część naszej grupy, na czele z księdzem asystentem, który po zaciętej i emocjonującej rywalizacji trwającej w sumie kilka godzin został zwycięzcą zawodów. Wszyscy uznaliśmy, że ping - pong to gra, przy której można się świetnie bawić, dlatego przez kolejne dni ferii również planujemy się spotykać i doskonalić nasze sportowe umiejętności :)
Więcej informacji można znaleźć w dziale WYDARZENIA oraz w GALERII.
|
|